Nasz serwis używa plików cookies, aby lepiej spełniać Państwa wymagania. Szczegółowe informacje o plikach cookies można znaleźć w naszej Polityce Prywatności. Kontynuując przeglądanie serwisu bez zmian ustawień przeglądarki akceptują Państwo zapisywanie plików cookies.

Polska wersja językowa Angielska wersja językowa Niemiecka wersja językowa

…”W zdrowym ciele, zdrowe ryby”…

Tytuł może przewrotny lecz chyba nie pozbawiony sensu. Rzecz dotyczy polskich rzek. Oby zdrowe i czyste były ale, aby cel osiągnąć- trzeba rozmawiać, wyciągać wnioski i działać. Spotkanie w Wałczu podczas I krajowej konferencji naukowo-technicznej pt.: „Funkcjonowanie i ochrona wód płynących”, POTAMON 2017, można uznać za dobry początek.

- Byliśmy mile zaskoczeni, że tylu chętnych zgłosiło swój udział w naszej konferencji. Planowaliśmy obecność 80 osób, jednak ilość zgłoszeń zmusiła nas do zwiększenia puli uczestników do 130. Telefony nadal dzwoniły, ale zmuszeni byliśmy już odmawiać ze względu na brak miejsc. Mówi prof. Robert Czerniawski z Wydziału Biologii, Uniwersytetu Szczecińskiego, jeden z organizatorów konferencji.

 Wysoka  frekwencja  wśród uczestników tego trzydniowego spotkania w Wałczu okazała się już pierwszym sukcesem.

- Uświadomiło to nam, jak wielka jest potrzeba rozmowy na ten temat. Naukowcy, ale również sympatycy skupieni wokół tematu ochrony rzek potrzebują forum, możliwości wymiany myśli i doświadczeń, zapoznania się z wynikami innych kolegów po fachu. Dodaje Paweł Bilski, dyrektor Drawieńskiego Parku Narodowego i jednocześnie współorganizator spotkania w Wałczu.

- Najważniejsze są małe rzeki, a zwłaszcza to, co ze sobą niosą wpadając do większych wód płynących. Największym wrogiem rzek jest człowiek, ale też (paradoksalnie) tylko człowiek może okazać się najlepszym lekarzem. Zanieczyszczenia wód i ocieplenie klimatu, to skutki właśnie naszego działania. Musimy sobie to wyraźnie uświadomić i zahamować ten proces.  Podkreśla Robert Czerniawski.  Dlaczego np. naturalne tarliska ryb łososiowatych wymagają szczególnej ochrony lub wręcz odbudowywania takich stanowisk? Naturalna rzeka meandruje. Liczne zakręty sprzyjają oczyszczaniu jej wód. Naniesiony żwir opływa dobrze natleniona woda. Właśnie w takich miejscach  trą się: łososie, trocie oraz pstrągi potokowe.

Jeśli jednak rzeka jest zanieczyszczona i niesie mnóstwo materii organicznej, nie ma już także naturalnych załamań, ponieważ jej koryto zostało wyregulowane, to dno stopniowo się zamula i niszczy miejsca rozrodu ryb.

- To tylko niektóre problemy poruszone na spotkaniu w Wałczu. Tematów jest zdecydowanie więcej.  Tym razem wystarczyło czasu jedynie na przedstawienie referatów i krótką wymianę zdań w przerwach konferencji, ale to wszystko za mało, podkreślali uczestnicy. Dlatego już teraz zapowiadam kolejne spotkanie poświęcone wodom płynącym, za dwa lata, w 2019 roku, mówi  prof. Rober Czerniawski.

Organizatorami konferencji byli: Wydział Biologii Uniwersytetu Szczecińskiego, Drawieński Park Narodowy i Oddział Polskiego Towarzystwa Hydrobiologicznego w Szczecinie.

Patronat honorowy objęli: Ministerstwo Środowiska oraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Szczecinie.

Konferencja była dofinansowana ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie.

Drukuj
Unia Europejska app Karmnik

Szukaj

Galeria

  • Bielik, fot. Marcin Bielatko
  • Wydra, fot. Ł. Łukasik
  • Rzeka Drawa- Jesień, fot. Marcin Bielatko
  • Wydra, fot. C. Korkosz
  • Perkoz dwuczuby, fot. Marcin Bielatko
  • Storczyki, fot. Marcin Bielatko
  • Stara Węgornia, fot. Marcin Bielatko
  • Gągoły, fot. Elżbieta Hołubczat
  • Zimorodek, fot. Przemysław Wiśniewski
  • Rezerwat Radęcin, fot. Marcin Bielatko

Newsletter

Będziemy informować Cię o nowościach w serwisie oraz ważnych wydarzeniach w Parku.

Kontakt

Drawieński Park Narodowy,
ul. Leśników 2, 73-220 Drawno,

tel.: (095) 768 20 51,

       (095) 768 20 52

fax: (095) 768 25 10

email: dpn@dpn.pl